sobota, 15 września 2018

Pigwa #2


Pigwa #2

Ze względu na mój wyczekany urlop miałam trochę czasu aby popracować nad tym haftem. Odłożyłam inne prace bo chciałam nadrobić zaległości. Fakt - ostatnie krzyżyki na płótnie stawiałam na początku sierpnia i odłożyłam go na bok ze względu na inne ważne obowiązki.
Trochę nadrobiłam i powstał listek oraz część owocu ale zobaczcie ile pracy mi przybyło:

































Mogę powiedzieć, że wzór bardzo wciąga ale do łatwych nie należy. Jest dużo kolorów mieszanych, półkrzyków - no trzeba uważać. Nie jest łatwo ale walczę i haftuję;
Już nie mogę doczekać się efekty końcowego no i oprawy w ramę;
Chciałam podziękować wszystkim odwiedzającym mój blog i za cudne komentarze, Pozdrawiam cieplutko:)














3 komentarze:

  1. Bajeczne kolory! Już się nie mogę doczekać aż pokażesz gotowy haft :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Umknęła mi jaszczura w poprzednim poście, no ale dzisiaj ją dogoniłam.
    Wzór niebanalny, ciekawy.
    W dodatku mnie oprócz kotów, podobaja sie hafty z wzorami żab, jaszczurów, robali itp.
    Czekam, czekam na ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale rośnie Twoja pigwa :)

    OdpowiedzUsuń

Haft na Nowy Rok #6

"Figi i Żuk" - odsłona 5 Nadszedł czas na podsumowanie maja i tu mogę się pochwalić moimi postępami. Spędziłam najwięcej czas...