środa, 15 lutego 2017

Wiosenne candy u Kasi

Wiosenne Candy u Kasi


Przeglądając Blog Kasi zapisałam się na zabawę Wiosenne https://szalkrzyzykow.blogspot.com/2017/02/700-wiosenne-candy.html?showComment=1487153092072#c4749365739462131408, nie mogłam sobie odmówić takiej przyjemności. Może mi dopisze szczęście.
Kasia przedstawiła kilka pytań na które z chęcią odpowiem:

 - Na jakiej kanwie najchętniej wyszywasz?

Wyszywam na lnie a najczęściej sięgam po Len Belfast 32ct kolorystyka oczywiście biel, jasny beż, ecru ; chociaż ostatnio zdecydowałam się na Len Folba Superfine 35ct Firmy Zweigart i bardzo byłam zadowolona.

 Jaką muliną najchętniej?


Używam tylko muliny Firmy DMC jak już muszę to sięgam po mulinę Ariadnę ale to sporadycznie.

- Jakimi technikami oprócz haftu się zajmujesz?

Oprócz haftu krzyżykowego dosyć niedawno zaczęłam tworzyć kartki na rożne okazje. Powoli zaczynam się wciągać. 

To już wszystko. 

niedziela, 12 lutego 2017

Zakładki do książek #2

Zakładki do książek #2

Korzystając z dużo wolnego czasu udało mi się wykonać kilka zakładek do książek. Plan jaki sobie założyłam to 14 sztuk i zostało mi do zrobienia jeszcze dwie. Jak to dobrze że zbliżam się do finału. Wreszcie będę mogła usiąść do moich ukochanych elfów. 
A oto  zdjęcia:







Na razie to tylko trzy dodałam ale w kolejnym poście pokażę już wszystkie wykonane prace. I to będzie pełna sesja.

piątek, 27 stycznia 2017

Kwiatowy Rok - Róża

Róża #1 

Uwielbiam wyzwania więc zapisałam się u Kasi http://szalkrzyzykow.blogspot.com/2017/01/688-kwiatowy-rok-styczen.html na zabawę całoroczną. 
W styczniu wyzwaniem była Róża - królewski kwiat. Wzorów róży w sieci jest mnóstwo więc nie było żadnego problemu aby wybrać wzór. Ja zdecydowałam się na zrobienie zakładki do książki i wyhaftowanie jej w kolorze żółto pomarańczowy. 
Efekt końcowy sami oceńcie a jak dla mnie bardzo się podoba.
Wrzucam zdjęcia mojej pracy:




Zakładkę wykonałam w ciągu tygodnia, haftowałam 2 nitkami muliny na białej  kanwie Aida 16ct. 

Ciekawe jakie wyzwanie będzie w miesiącu lutym już nie mogę się doczekać.


niedziela, 22 stycznia 2017

Podziękowania

Przemiła Niespodzianka ♡♡♡

Witajcie, na początku chciałabym pochwalić się miłym podarunkiem od Ani która prowadzi blog zminionejepoki.blogspot.com/ a konkretnie otrzymałam : Aniu jeszcze raz dziękuję:



1. Niebieska kanwa, tasiemka dwie paczki muliny oraz maleńka wróżka 




Ta śliczna wróżka stała się inspiracją do moich zakładek do książek.
Natomiast kanwa zostanie wykorzystana do haftu gdzie głównym tematem będzie elfik. Wzór już mam a czas no niestety zbyt szybko ucieka.

Ps. Bardzo dziękuję za miłe komentarze :)

piątek, 6 stycznia 2017

Zakładki do książek # 1

Zakładki do książek - # 1

Witam wszystkich już w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobrego oraz weny w tworzeniu pięknych prac i wytrwałości.

Ja ten rok zaczynam od wykonania 15 zakładek  do książek z okazji dnia kobiet dla dziewczynek z klasy mojego syna. Na szczęście mam sporo czasu więc mogę tu się bardzo przyłożyć i na spokojnie poszukać w necie ładnych wzorów. Udało mi się już wykonać kilka zakładek więc wstawiam poniżej zdjęcia :













Przede mną jeszcze sporo pracy mam nadzieję że zdążę i nie dam plamy. Najważniejsze aby dzieci były zadowolone a zakładki się spodobały. O moich postępach będę na bieżąco pisać i wrzucać zdjęcia.

czwartek, 29 grudnia 2016

Cape Gooseberry

Cape Gooseberry - Miechunki III

A ja z uporem stawiam kolejne krzyżyki na płótnie no i troszkę tracę  cierpliwość przy półkrzyżykach ale jakoś daję radę. Efekt piorunujacy po prostu mega świetny.
A to kilka zdjęć mojej pracy:









Jak już widać to 70% pracy wykonane do zrobienia została mi łodyga, listki, śnieg i na koniec kontury. To na tyle i lecę dalej haftować.

środa, 21 grudnia 2016

Le Papillon część 3 - koniec

Le Papillon - Motyl 

Udało się i nareszcie skończyłam mojego małego elfika. Gdy już zakupiłam odpowiednią ramkę i go oprawiłam wtedy to już byłam z siebie bardzo dumna.
 Gdy zaczynałam haft to nie byłam do niego przekonana. Byłam nawet w stanie go schować bardzo głęboko i go nie kończyć. Ale mój upór i ciekawość dały za wygraną. 
No i było warto.
A poniżej wrzucam zdjęcia:





Najbardziej pracochłonne były skrzydła tu trzeba było bardzo uważać.




Obraz trafił do cudownej osoby mam nadzieję, że znajdzie odpowiednie miejsce. Myślę że jej się spodobał.

Veronique Enginer - Róża #1

 Dawno, a nawet bardzo dawno nie zaglądałam na mój blog - jakoś nie mogłam znaleźć czas a dodatkowo każdą wolną chwilę  przeznaczam na pracę...