niedziela, 4 lutego 2018

"Drzewo życia" - sampler J. Houtmana

Sampler - Drzewo życia - kolejny etap

Za oknem szaro, buro, plucha no trochę śniegu nasypie i zaraz topnieje nie ciekawie a ja teraz mało czasu poświęcam haftom ze względu na to, że wróciłam do pracy to czasu już mniej, dni są krótkie jedynie sobota i niedziela to czas który mogę dłużej posiedzieć nad haftem. 
Niedawno zaczęłam projekt "Drzewo życia" i uparcie stawiam krzyżyki czyli wykorzystuję każdą minutę - ach gdyby ten czas zatrzymać no nie da się. 
Haftuje mi się przyjemnie jeśli chodzi o szybkość to nie jest ona zawrotna  bo chciałabym aby oraz był precyzyjny a każdy krzyżyk równy. Mam cichą nadzieje że starczy mi muliny. 
Niestety Pogoda za oknem jest jaka jest więc zdjęcia były robione w dni pochmurne no jakość nie jest rewelacyjna. 
A o to moje postępy:






Nie wiem czy się Wam podoba no  jeszcze takiego efektu wow nie widać proszę komentujcie tylko szczerze i do kolejnego razu, pozdrawiam :)

Haft na Nowy Rok #7

"Figi i Żuk" - odsłona 6 Ale ten czas leci , oj bardzo szybko. Niedawno pisałam o moich postępach w maju a tu już podsumowani...