"Drzewo życia" - sampler J. Houtmana

Sampler - Drzewo życia - kolejny etap

Bardzo wahałam się czy opublikować posta czy jednak się wstrzymać - długo rozmyślałam i jednak zdecydowałam,  że muszę pokazać kolejny etap pracy nad Samplerem. 
Do tej pory coś mi nie pasowało w doborze kolorów - przeglądałam ostatnie posty ze zdjęciami i dalej twierdziłam że obraz jest mdły, i nie ma tego czegoś. Również moi obserwatorzy na blogu w komentarzach o tym wspomnieli że jednak kolorystyka jest za jasna i nie bardzo pasuje.
 Więc doszłam do wniosku, że ten jasny róż w ogóle nie pasuje do całości więc spróbowałam zamienić go na kolor biały. No i nareszcie zaczęło inaczej to wyglądać. Mi osobiście bardziej się podoba z białą muliną,  ale nie każdemu musi się podobać.
Jasny róż idzie do wyprucia niestety bo dużo z tym roboty ale myślę, że jak tylko pokryję wolne miejsca białą muliną to będzie ok.

A tu są moje zdjęcia na których już widać białą mulinę no i jeszcze jest ten jasny róż;






Na razie tylko tyle mogłam pokazać ale dalej haftuję a przede mną weekend więc mogę sobie pozwolić na długą noc z haftowaniem.  Pozdrawiam;


Letnia Wróżka -

Letnia Wróżka - część 1

Dzięki Adze z Haftów Jarzębinowych https://jarzebinowehafty.blogspot.com/search/label/wróżki  zakochałam się we wzorach z serii wróżki. Aga przedstawiła swoje prace na blogu a mnie bardzo się spodobały. Poprosiłam ją o namiary gdzie mogę dostać wzory tych niesamowitych wróżek no i szybko dokonałam zamówienia no i mam wszystkie cztery. Och gdyby tak czas zatrzymać ale to tylko moje marzenie. Po głębokim zastanowieniu którą najpierw zacznę haftować wybrałam Letnią wróżkę bo tej zimy mam serdecznie dość. Mam nadzieję że zima szybko minie i dni będą coraz cieplejsze. 
A więc oto mój projekt i moje postępy pracy:

Tak będzie wyglądać efekt końcowy pracy:

A poniżej już postawiłam kilka krzyżków: 








Mam nadzieję że tempo mojej pracy nie będzie zbyt wolne i skończę haft przed nadejściem lata. Pozdrawiam cieplutko

"Drzewo życia" - sampler J. Houtmana

Sampler - Drzewo życia - kolejny etap

Korzystając z wolnego czasu chcę wam pokazać moje postępy - troszeczkę przybyło krzyżyków ale moje tempo pracy jest ostatnio bardzo wolne. Tu muszę się wytłumaczyć gdyż wróciłam do pracy a czasu na wyszywanie jest naprawdę bardzo mało. Również na mojego bloga rzadziej zaglądam z powodu braku czasu. 
No cóż coś za coś, niestety.
Poniżej przedstawiam wam ile udało mi się wykonać:











Jak zaczynałam haft to myślałam, iż kolory nici będą idealne natomiast ten jasny róż jest tak blady, że ledwo go widać. Myślałam aby go zmienić no ale to by było dużo pracy z pruciem i obawiałam się że będzie widać miejsca po wypruciu i żadnym kolorem tego nie zakryję. Więc zostawiłam tak jak jest. Zobaczę jak wyjdzie cała praca może nie będzie tak źle. 

To tyle,  pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odwiedziny mojego bloga 😃 

"Drzewo życia" - sampler J. Houtmana

Sampler - Drzewo życia - kolejny etap

Za oknem szaro, buro, plucha no trochę śniegu nasypie i zaraz topnieje nie ciekawie a ja teraz mało czasu poświęcam haftom ze względu na to, że wróciłam do pracy to czasu już mniej, dni są krótkie jedynie sobota i niedziela to czas który mogę dłużej posiedzieć nad haftem. 
Niedawno zaczęłam projekt "Drzewo życia" i uparcie stawiam krzyżyki czyli wykorzystuję każdą minutę - ach gdyby ten czas zatrzymać no nie da się. 
Haftuje mi się przyjemnie jeśli chodzi o szybkość to nie jest ona zawrotna  bo chciałabym aby oraz był precyzyjny a każdy krzyżyk równy. Mam cichą nadzieje że starczy mi muliny. 
Niestety Pogoda za oknem jest jaka jest więc zdjęcia były robione w dni pochmurne no jakość nie jest rewelacyjna. 
A o to moje postępy:






Nie wiem czy się Wam podoba no  jeszcze takiego efektu wow nie widać proszę komentujcie tylko szczerze i do kolejnego razu, pozdrawiam :)

"Drzewo życia" - sampler J. Houtmana

Sampler - Drzewo życia


Na początku mojego postu chciałabym wszystkich ciepło przywitać w tym Nowym Roku i życzyć wszystkiego dobrego. Bardzo długo mnie tu nie było więc nadrabiam moją nieobecność. Ja zaczynam ten nowy rok od nowego haftu, który skradł mi serce i długo za mną chodził. Haft który bardzo mi się spodobał to projekt Jana Houtmana -Sampler "Drzewo życia". Na pewno haft kojarzycie bo pojawiał się na blogach które obserwuję. Ale do rzeczy, haft wykonam na płótnie Belfast 32ct kolor naturalny a wybrałam kolory mulin z numeracją 224 i 3722. 
Jeszcze nie zaczęłam haftowania a gdy zacznę na pewno będę dzielić się moimi postępami.

A tak będzie wyglądał skończony projekt,  no jest piękny i pracochłonny ale ja to lubię:





Na tym kończę i życzcie mi powodzenia no i  pozdrawiam moje wierne czytelniczki; 

Bluebird of Happiness - Sampler

Bluebird of Happiness - Sampler (koniec)

Witam serdecznie i zapraszam na oglądanie skończonego Samplera, którego wykonałam na dość nietypowym i niezwykłym płótnie. Praca z tym haftem była sama przyjemnością, krzyżyki wychodziły bardzo równiutkie, i ogólnie bardzo szybko wykonałam mój obrazek,   zresztą sami oceńcie na   poniższych zdjęciach:

Tutaj Sampler oprawiony a ramka zakupiona w firmie ICAR:







A to zdjęcia przed oprawą:







 Dane techniczne:
Materiał: Len 100% (zamówiony przez internet we Francji)
kolor: kawa z mlekiem; 
mulina: DMC
rozmiar haftu: 24 cm/28 cm;
wzór opracował: Barb Adams;
nazwa wzoru: Bluebird of Happiness;

To na tyle moje drogie czytelniczki i do zobaczenia wkrótce, pozdrawiam;



Bluebird of Happiness - Sampler

Bluebird of Happiness - Sampler (część 1)

No i tak narzekałam, tak narzekałam (ale słusznie) na płótna, które zamówiłam  więc musiałam bo mnie bardzo korciło  wypróbować i zobaczyć  jak wychodzą krzyżyki. I tutaj muszę przyznać się, że bardzo się zdziwiłam bo praca okazała się   łatwa i przyjemna. Krzyżyki wychodzą idealnie, równo a nitka nie plącze się jak dla mnie super. Pierwszy raz haftowałam na takim farbowanym płótnie i byłam mega zachwycona, praca okazała się wielką przyjemnością. Porównując to płótno z lnu do płótna Belfast 32ct muszę powiedzieć że na 100 % jest dużo lepsze. Ale to nie znaczy że Belfast jest ogólnie złym jakościowo płótnem absolutnie nie, tylko lepiej haftuje mi się na tym płótnie, które otrzymałam z Francji. To tyle jeśli chodzi o pracę i jakość materiału. 
Natomiast to był mój jednorazowy zakup i już nie zdecyduję się, gdyż płótna są ogromnie drogie (koszt to 80 zł za 1 szt. a wymiary to 50*40)
A teraz pochwalę się moim dziełem i tu zdecydowałam, że wykonam coś z serii "Samplera" a zobaczcie sami jak to wyszło.
 Praca jest w toku ale już niedługo ją skończę.














Na razie tyle do zobaczenia już niedługo, buziaki;

"Drzewo życia" - sampler J. Houtmana Sampler  -  Drzewo życia - kolejny etap Bardzo wahałam się czy opublikować posta czy...